Link 08.09.2006 :: 01:30 Komentuj (20)

Dzięki Pablozkowi Pan Cygaro poznał wczoraj rano naprawdę niezwykłego człowieka - Daisuke Nakanishi, Japończyka, który osiem lat temu (w 1998 roku) wyruszył w rowerową podróż po świecie i od tego czasu nie ustał w wędrówce.
W środku nocy Pablozek dał mi cynk, że Daisuke jest w Warszawie i rano zamierza wyruszyć w kierunku Białorusi. Zwlokłem się więc o szóstej i wraz z Pablozkiem pojawiłem na Saskiej Kępie, pod domem, w którym miał nocować nasz idol. Po chwili wyszedł do nas gospodarz, Tytus Atomicus, i zaprosił nas do środka. Posiedzieliśmy, pogadali, porobili zdjęcia...

Daisuke poprosił, żebyśmy napisali mu coś na japońskiej fladze, którą wozi ze sobą. Siedem takich zapisanych flag wysłał już do Japonii. Kaligrafowała Nana, na zdjęciu Pan Cygaro podpisuje:



Daisuke przejechał już prawie 100 000 kilometrów, co oznacza, że jest w trakcie trzeciego okrążenia naszej planety. Zmienił w tym czasie 62 opony marki Schwalbe. Można powiedzieć, że utrzymuje tę zacną firmę...



Zwiedził 72 kraje. Nawet nie wiedziałem, że aż tyle ich jest. Na zdjęciu część z krajów odwiedzonych przez Daisuke. Reszta jest z drugiej strony tabliczki:



Rower Daisuke obwieszony jest bagażami niczym ciężarówka. Waga bagażu waha się między 60 a 70 kg. Są to zwykłe torby, zapasowe opony, ale także wysłużone rowerowe sakwy:



Daisuke jest człowiekiem ubogim, ale równocześnie bogaczem. Ubogim, bo oszczędności, z którymi w zeszłym stuleciu wyruszał z ojczyzny, dawno się rozpłynęły i teraz musi liczyć na życzliwość napotkanych ludzi, swoje szczęście
i pomysłowość. Bogaczem, bo spełnia swoje marzenie i, jak widać, jest naprawdę szczęśliwym człowiekiem:



Po niespełna dwóch godzinach musiałem pożegnać pielgrzyma. Fabryka smalcu mnie wzywała. Pablozek odprowadził go przy sprzyjającym wietrze aż za Mińsk Mazowiecki, żeby się nam Daisuke przypadkiem nie zgubił. Na zdjęciu wesoły Pablozek chowa się za ciężarówką wesołego Daisuke. Za nimi podąża, również wesoły, Tytus:



Na koniec dodam bez owijania w bawełnę, że polskie (a może warszawskie) media dały w tej sprawie dupy. Daisuke bowiem stara się ułatwić dziennikarzom pracę i sam zgłasza się jako jeżdżący temat na reportaż. A tu niespodzianka. Trzy duże dzienniki nie zechciały jednak o nim napisać, a ich redaktorzy stwierdzili jednym głosem: I co z tego, że sobie facet jeździ na rowerze? Każdy może sobie w wolnym czasie robić, na co ma ochotę. Niech sobie jeździ. To nie nasza sprawa. Brawo, państwo dziennikarze! Fajnie, że mamy wolne media, ale cóż z tego, skoro gotowy temat na ciekawy tekst jest już na Białorusi, gdzie takich mediów nie ma... Jak to powiedział Tytus, wolą pisać o sraczce polityków. A ja, zamiast o dyspeptycznych dysfunkcjach kiszek, wolałbym poczytać o Daisuke. Strasznie się cieszę, że mogłem go poznać i podarować mu choć odrobinę wody na daleką drogę.

Dopisek na prośbę Asi:
Daisuke Nakanishi urodził się 6 marca 1970 roku. W podróż wyruszył 23 lipca 1998 roku. Podróż planował od wczesnej młodości, w związku z czym nie założył rodziny. Czy czekają na niego np. rodzice - nie wiem. Wiem, że jest ekonomistą
i przez parę lat pracował w jakimś biurze, żeby zebrać jak najwięcej kasy na podróż i ekwipunek. Kiedy uznał, że jest gotów, rzucił pracę i ruszył w świat.

Znam
i polecam:
meine kleine
cyberkot;
synek artysta;
siostrzenica;
lapsus lazuli;
głupi królik;
hellmanns;
czekolada;
jedzenie;
twożywo;
sokrates;
ministerstwo;
przypadkowo;
miaumiau;
tajny detektyw;
ujek brad.ley;
marsha;
macięty;
streetphoto;
sameryki;
siostra w UK;
wehikuł czasu;
szustow;
doświadczenie graniczne;

Kolarze
i cykliści:
daisuke nakanishi;
mkłj;
alchemik;
panoramiczny jeendrek;
piękne rowery
i piękne panie;

zjedz kadr;


Na zakupy:
kup zapałki;
kup pan mebel;
kup kawę;
kup kamień;
coś jak design;
tańcz, tańcz, tańcz;

Nie znam, polecam:
nie marnuj jedzenia;
blog
o sztuce;

m jak m-city;
ceramiczne wlepki;
ważne miejsca;
dolce far niente;
border;
zakaz parkowania;
harold's planet;
daily;
naprawdę boli;
bug city;
mali ludzie;
schujowacenie mózgowia;
puszka metalowa;
chschonschtsch;
hity allegro;
photoshop disasters;
jemy smalec;
ad kuchni;
ładne rzeczy;
żydóweczka;
żydóweczka 2;
zobacz kirkuty;
bartek pogoda;

Pasja
Pana Cygaro:

Wielka polityka:

radio maryja;
kochany islam;
władysław bartoszewski;
otwarta
nie czwarta;

przestrzeń miasta;
nienawiść
w sieci;


Religia:
zostań uczonym
w piśmie;

wypisz się;
judaizm;
inni szatani;

Fetyszyzm:
cześć jacek;
białe kozaczki;
noga lalki;
stara noga;

Księga
na gości



Nie wysyłaj


Albo wyślij tu: pancygaro [małpka] gmail.com


Archiwum: 2012
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty




||
powered by Ownlog.com& Fotolog.pl